Zigguraty przynależą do sztuki starożytnej Mezopotamii. Były to świątynie przypominające kształtem piramidy, w których oddawano cześć bóstwom. Samo słowo pochodzi od czasownika „budować”. Piramidę przypominały z powodu schodkowych tarasów, które prowadziły na górę. Znajdowały się one na całej powierzchni wieży, a im wyżej się znajdowały, tym budowla robiła się węższa. Świątynię budowano z dwóch rodzajów cegieł. Między nimi występowały trzcinowe maty. Nie zapomniano również o otworach, które regulowały wilgotność wewnątrz budowli. Na poszczególne tarasy łatwo się było dostać dzięki występującym licznie schodkom. Poniżej świątyni stała następna, dużo mniejsza wraz z odpowiednią rzeźbą bóstwa. Im wyższy był ziggurat, tym większe prawdopodobieństwo, że zamieszka w nim bóg. Jednak Babilończycy byli ludźmi postępującymi logicznie, z tego powodu wykorzystywali świątynne budowle na wiele sposobów, w tym jako biblioteki, składy żywności czy broni. Pierwsze zigguraty zaczęły powstawać już III lat przed naszą erą, choć posiadały nieco odmienny, bardziej toporny kształt. Do dzisiejszych czasów przetrwało ich niewiele, zaledwie szesnaście. Związane jest to z faktem, że ziemie Mezopotamii były w przeszłości terenem wielu walk, a i dziś uważane są za obszar sporny. Większość dostępnych do zwiedzania świątyń dostępna jest jako repliki odtworzone dzięki podaniom i wiedzy, a także badaniom nad oryginalnymi zigguratami. Część przetrwała jedynie jako ruina, jak np. świątynia w Teppe Sialk czy Dur-Untasz-Napirisza. W Polsce również można podziwiać replikę tej starożytnej budowli – znajduje się w warszawskim budynku Telewizji Polskiej.