Póki co, największym pomnikiem Jezusa na świecie jest słynny Cristo Redentor w Rio de Janeiro. Ze względu na lokalizację na górze Corcovado wydaje się być jeszcze wyższy. Jest on znakiem rozpoznawczym jednego z najpiękniejszych miast Brazylii. Z pewnością wszyscy znają charakterystyczne zdjęcia z lotu ptaka, gdy widać pomnik błogosławiący stolicy światowej zabawy. Jednak okazuje się, że Polska pozazdrościła pomysłu Brazylijczykom. Już niedługo w Świebodzinie wybudowany zostanie jeszcze większy pomnik – ma liczyć trzydzieści trzy metry. Sama korona postaci będzie mieć trzy metry. Świebodzińska budowla wzbudza mieszane uczucia w całym kraju. Mimo iż Polska słynie z katolicyzmu, pomysł spotyka się często z niesmakiem. Z pewnością będzie to ciekawie wyglądać, gdy nagle z pola wyłoni się figura Syna Bożego. Ale budowla z Rio de Janeiro posiada jedną cechę, którą trudno byłoby zdublować – położenie, a także niezbędna ilość lat, by kicz obrósł patyną i zamienił się w dzieło sztuki. To położenie decyduje o efekcie, jaki wywiera pomnik – góruje nad całym miastem i sprawia wrażenie, że roztacza nad nim pieczę. Tym bardziej, że polska budowla jest dokładną kopią brazylijskiej. Przypomina to bazylikę w Licheniu, którą wzorowano na wschodnich budowlach – żaden szanujący się człowiek nie przyzna, że mu się ona podoba. Projektanci budowli przemyśleli jednak wiele problemów. Nawet z ziemi mają być doskonale widoczne rysy Chrystusa. Postarano się również o symbolikę – 33 metry obrazują ilość lat życia Chrystusa, a pięć kręgów – kontynenty. Mimo to projekt spotkał się z gorącą sympatią wielu ludzi. Można się tylko zastanawiać – czy naprawdę nie stać nas na odrobinę oryginalności nawet w budownictwie i pomnikach?